zova
JAZZ DISTORTION

okładka: Isia Tambor
Na początku stycznia 2008 nakładem 80bpm.net-label ukaże się płyta: Zova - „Jazz Distortion” - dynamiczna, mocno elektroniczna, wypełniona połamanym rytmem, dźwiękami instrumentów smyczkowych i wokalem. Masteringiem i miksem albumu zajeło się współtworzone przez artystę studio Swan RecRoom. Okładkę zaprojektowała Isia Tambor. Album zostanie wydany wyłącznie w wersji pudełkowej. Planowane są również koncerty w polskich klubach. Więcej informacji na www.label.80bpm.net

PEŁNE INFO:

Zova o sobie: Kiedyś miałem tylko dwukasetową wieżę i spore ilości taśm, wtedy powstawały pierwsze mix tape’y, potem były komputery, trackery i scena PC, oczekiwane pianino, pierwsze próby z 1DS w garażu PGD – Oscar, Jobe, Pula... zabrałem się za beatbox i „bazgroły” Basquiata... to zadzwiające jak dźwięk staje się Twoim krwioobiegiem, to zadziwiające jak „staje” zmienia się na „jest”. Potem wszystko się pozmieniało. Trochę nieudanych prób... a teraz? Mały chłopiec wychodzi na swoją ulicę z jedną puszką farby ze wszystkimi kolorami. Maluje w powietrzu wzory i patrzy jak prześwitujące przez nie słońce koloruje ludzi na jego ulicy. Tworzę muzykę i współpracuję z muzykami. To, co otrzymuję wkładam do pudełeczka z napisem „Jazz distortion”.

Na początku stycznia 2008 nakładem 80bpm.net-label ukaże się płyta Zova- „Jazz Distortion”

Zova – projekt powstał w 2004 roku, początkowo był współtworzony przez pochodzacego z Gorzowa, a mieszkającego w Poznaniu Radka Łabuśia, Błażeja Króla i Kubę Pękse. Była to właściwie pierwsza próba połączenia, przez Radka jego elektronicznych brzmień z brzmieniem żywych instrumentów.

W 2005 roku utwór Zova „ czasami „ ukazał się na kompilacji Radiowej trójki MINIMAX III. Obecnie Radek współpracuje z wieloma muzykami, płyta Jazz Distortion to efekt tej współpracy, to album z jednej strony bardzo eklektyczny, z drugiej – niezwykle wyrównany. Mocno połamany rytm, momentami wpadający wręcz w klimat eksperymentalnej elektroniki, a obok tego – pełne i głębokie brzmienie instrumentów akustycznych czy wokali. Wszystko to składa się na spójną całość, nadającą się równie dobrze na parkiet jak i do prywatnego odsłuchu.

Masteringim i Miksem zajęło się współtworzone przez artystę studio Swan RecRoom, Okładkę projektowała: Isia Tambor. Album wydany zostanie wyłącznie w wersji pudełkowej. Planowane są też koncerty w polskich klubach, promujące płytę.